Żeby dziecko mogło w pełni rozwinąć swoje umiejętności językowe, potrzebuje ono kontaktu z wieloma różnymi osobami władającymi danym językiem. Mieszkając za granicą, często jedyną osobą rozmawiającą z dzieckiem po polsku, jest rodzic polskiego pochodzenia. Nauka języka dzięki jednej osobie ma swoje ograniczenia. Manifestują się one dość wcześnie, kiedy tylko dziecko zaczyna opanować podstawy języka. Każdy człowiek ma swój własny sposób wysławiania się, formułowania myśli, argumentowania, a także swoje własne słownictwo, czy tiki językowe. Dlatego też jedna osoba jest w stanie przekazać dziecku tylko cześć bogactwa danego języka. Jeżeli więc zależy nam, żeby dziecko dobrze mówiło po polsku,  ważne jest zapewnienie mu regularnych kontaktów z innymi polskimi rozmówcami.

Z własnego doświadczenia wiem, że nie zawsze jest to łatwe do wprowadzenia w życie, ani nawet możliwe. Chyba że mamy w naszym otoczeniu inne rodziny mówiące po polsku, z którymi pozostajemy w regularnym kontakcie.

Komunikatory internetowe: Skype, Messenger…

Na szczęście istnieje inne rozwiązanie, dość praktyczne i ekonomiczne : telefon, albo raczej aplikacje umożliwiające rozmowy z użyciem kamery. Myślę tu o Skype’ie, Messengerze, WhatsApp’ie i innych komunikatorów. W naszym przypadku, zrewolucjonizowały one kontakty mojego syna z rodziną w Polsce. Na początku rozmawialiśmy z Dziadkami przez telefon, co sprawiało Jaśkowi dużą przyjemność. Niestety czasami trudno mu było skupić się na rozmowie. Potem przeszliśmy na Messengera, dzięki czemu może on widzieć Dziadków podczas rozmowy. Sprawia to, że ma ochotę spędzić z nimi więcej czasu. Na ogół pokazuje im swoje ostatnie rysunki, albo zabawki, czy konstrukcje z Lego. Kontakt wzrokowy pozwala pogłębić więź miedzy nimi, bo rozmowa staje się bardziej konkretnym przeżyciem, niż wcześniej, kiedy mogli jedynie się słyszeć.

Uatrakcyjnianie rozmów z dziećmi

Żeby rozmowy sprawiały dziecku jeszcze większą przyjemność, można zaproponować, żeby osoba, z którą dziecko rozmawia, opowiedziała mu coś, albo przeczytała. Kiedy dziecko skupia się na czytanej historii, traci świadomość, że między nim a jego rozmówcą znajduje się ekran. Ma to wiele korzyści, zarówno dla dziecka, jak i dla drugiej osoby. Rozmowy trwają dłużej, w zależności od czytanej bajki.  Mogą także odbywać się częściej, bo dziecko ma większą ochotę na dzwonienie do Polski. Inną korzyścią, jeśli nie najważniejszą, w kontekście nauki języka polskiego, dziecko ma większy kontakt z językiem polskim, a także z rodziną w Polsce.

Ten artykuł jest jedynie namiastką tego, co znajdziecie w Kursie o dwujęzyczności (w formie ebooka, video i podcastu, do przestudiowania u siebie, w dogodnym sobie czasie). Przygotowałam go specjalnie dla Was. Jeśli macie wątpliwości i pytania na temat dwujęzycznego wychowania, albo poszukujecie metody, żeby Wasze dziecko dobrze opanowało język polski, ten kurs Wam pomoże! Opracowałam go w oparciu o lektury, badania naukowe, rozmowy z dziećmi i rodzicami i o własne doświadczenie jako matki dwujęzycznego chłopca.

A w jaki sposób Wasze dzieci komunikują się z Dziadkami i Rodziną w Polsce? Przez telefon? Przez Internet? Z jaką częstotliwością? O czym im opowiadają? Czy dzięki temu ich relacja stała się bliższa? Jeżeli mielibyście ochotę podzielić się z nami Waszymi refleksjami na ten temat, serdecznie Was do tego zapraszam, poniżej w komentarzach artykułu